Złodzieje trafili do aresztu
Dwóch panów zostało schwytanych, kiedy usiłowali ukraść kable telekomunikacyjne. Jeden – kiedy zmęczony przeżyciami i procentami odpoczywał obok skradzionych elektronarzędzi. Jego kompana od włamania zatrzymano w mieszkaniu.
Minionej nocy oficer dyżurny otrzymał informację od operatora sieci telekomunikacyjnej o zakłóceniach działania sieci, co mogło być spowodowane przerwaniem przewodów. Policjanci natychmiast pojechali w rejon, gdzie mogło dojść do tej awarii. Po chwili sprawdzeń mundurowi zauważyli za jednym z bloków ul. Słowackiego mężczyznę, którego wygląd ewidentnie wskazywał na jakąś „brudną robotę”. Nieco dalej, przy studzience telekomunikacyjnej, na ziemi leżał drugi mężczyzna. Obok niego piłka do cięcia metalu. Jak się okazało 26- i 35 latek usiłowali ukraść kable telekomunikacyjne.
Z kolei na trawniku przy ul. Kapitulnej patrol policji zauważył odpoczywającego mężczyznę, przy którym leży szlifierka i wiertarka. Ani stan trzeźwości, ani okoliczności w jakich znajdował się mężczyzna nie wskazywały, aby wykonywał w danym czasie jakąś pracę. Mundurowi postanowili sprawdzić, skąd pochodzą te elektronarzędzia. Po krótkim czasie ustalili, że pochodzą one z kradzieży. Okazało się bowiem, że 22-letni mężczyzna i jeszcze jeden jego kompan skradli dwie szlifierki i wiertarki z terenu jednego z nowo budowanych domów przy ul.Planty. Policjanci ustalili, że mężczyźni weszli na teren ogrodzonej posesji, a następnie z niezabezpieczonej piwnicy skradli narzędzia.
22-latek z 1,3 promilami alkoholu w organizmie trafił do policyjnego aresztu. Kilka godzin później dołączył do niego jego 25-letni kompan, którego policjanci zatrzymali w miejscu jego przebywania.