Ukradł radio i uciekał na rowerze
Wykorzystał moment i z niezamkniętego peugeota skradł radio. Próba ucieczki na rowerze nie udała się. Pijany mężczyzna do tej pory trzeźwieje w policyjnym areszcie. Może się spodziewać zarzutów za kradzież, kierowanie rowerem po pijanemu i prawdopodobnie uszkodzenie mienia.
Wszystko rozegrało się w środę po południu przed jednym ze sklepów w gminie Tłuchowo, powiat lipnowski. Kierowca peugeota zatrzymał się i nie zamykając auta poszedł porozmawiać ze znajomym. Nagle spostrzegł, jak z jego samochodu wysiada nieznany mu młodzieniec i w pośpiechu odjeżdża na rowerze. Mężczyzna, natychmiast uruchomił auto i wraz ze znajomym ruszył za uciekinierem. Chwilę później odcięli cykliście drogę ucieczki.
Wezwani do pomocy policjanci z miejscowego posterunku ustalili, że zatrzymany 20-latek z sąsiedniej gminy ma pod kurtką radio z peugeota, a ponadto uszkodził prawdopodobnie rowerem lusterko i karoserię auta. Badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie blisko 2 promile alkoholu.
Rabuś trafił za kraty policyjnego aresztu. Kiedy wytrzeźwieje, złoży wyjaśnienia i odpowie za kradzież, kierowanie rowerem po pijanemu i prawdopodobnie uszkodzenie mienia.