Polskie uzdrowiska idą pod młotek
Ministerstwo Skarbu Państwa zamierza do końca przyszłego roku sprywatyzować większość polskich uzdrowisk, które są przez nie nadzorowane. Wśród placówek wystawionych na sprzedaż znajduje się uzdrowisko w Ciechocinku.
Ciechocinek, Lądek - Zdrój, Busko - Zdrój, Rymanów, Świnoujście i Kołobrzeg to uzdrowiska, które pójda pod młotek w ciągu jedenastu miesięcy. Jedynym, które ma zostać w rękach państwa, będzie podobno Krynica-Żegiestów. Wpływy z tej prywatyzacji szacowane są na niemal 125 milionów złotych.
Plany prywatyzacji niepokoją związkowców, którzy boją się, że nowy właściciel będzie chciał zwolnić część personelu, a Przedsiębiorstwo Uzdrowisko Ciechocinek SA zatrudnia w sumie 550 osób. Spółka zajmuje się nie tylko leczeniem i rehabilitacją, ale również wytwarzaniem produktów zdrojowych: wody mineralnej "Krystynka" i "Ciechocinka" oraz soli.
Ministerstwo zapewnia, że zmiana właściciela nie wpłynie na zmniejszenie dostępności usług świadczonych przez zakłady lecznictwa uzdrowiskowego, które nadal będą mogły podpisywać kontrakty z NFZ i ZUS.