Poseł i radny pytają o sytuację w spółce K-PTS
Kujawsko-Pomorski Transport Samochodowy z siedzibą we Włocławku funkcjonuje od 13 kwietnia. Spółka, która powstała po połączeniu PKS-ów w Brodnicy, Inowrocławiu, Włocławku i Lipnie, miała stać się firmą o wiele silniejszą ekonomicznie niż poprzednie jednostki. Jednak zdaniem posła Zbonikowskiego i radnego Pawlaka, tak się nie stało.
Obaj politycy wskazują, że w spółce panuje zatrważająca sytuacja finansowa, co może skończyć się jej upadkiem. W liście skierowanym do Piotra Całbeckiego, marszałka województwa, Łukasz Zbonikowski pyta także o rozbudowaną strukturę kierowniczą oraz o to, czy do ZUS są odprowadzane składki za pracowników. Czy prawdą jest, że spółka Kujawsko-Pomorski Transport Samochodowy ma 3 miliony zadłużenia w spółce Orlen za paliwo i 9 autobusów wziętych w zamian za to pod zastaw? Czy prawdą jest, że spółka nie może realizować płatności za naprawę czy kupno części do autobusów przelewem, ponieważ stała się niewiarygodna dla kontrahentów? Czy to prawda, że leasing w brodnickim oddziale spółki wynosi 300 tysięcy złotych, przy czym oddział ten nie wypracowuje nawet miesięcznego obrotu w takiej wysokości? Czy to prawda, że spółka nie płaci składek za pracowników do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych od maja br.? Dlaczego po utworzeniu spółki zmieniono nazwę na Kujawsko-Pomorski Transport Samochodowy? Co z wieloletnią tradycją marki PKS, do której przyzwyczajone są setki tysięcy mieszkańców naszego regionu? czytamy w piśmie.
Z kolei Stanisław Pawlak, radny sejmiku, skierował do marszałka woj. kujawsko-pomorskiego interpelację, w której zwraca także uwagę na to, że spółka do tej pory nie posiada logo, autobusy są oznakowane starymi nazwami, które nie utożsamiają się z samorządem. Brak aktywności w upłynnieniu zbędnych nieruchomości i w zakupie nowych autobusów, podwyższanie cen biletów odstrasza pasażerów i uniemożliwia świadczenie transportu krajowego i międzynarodowego, w tym także organizowania dowozu dzieci do szkół w poszczególnych gminach. Ponadto nie stwierdzam starań o organizowanie przewozów autobusowych stanowiących uzupełnienie kolejowych przewozów regionalnych twierdzi Pawlak i przypomina, że do tej pory marszałek nie przedstawił sejmikowi programu K-PTS na najbliższe lata.