Parking pod Kauflandem - do 1,5h nie zapłacisz
Od października tylko przez półtorej godziny będzie można bezpłatnie korzystać z parkingu usytuowanego pod Kauflandem. Za kolejną godzinę trzeba będzie zapłacić aż 4 złote, a za każde następne 60 minut - po 2 złote. Takie rozwiązanie ma spowodować, że zwiększy się liczba miejsc do parkowania. Najprawdopodobniej takie same zasady będą obowiązywać widzów Multikina.
Do tej pory parking zlokalizowany u zbiegu ulic Pułaskiego i Bauera był jedynym bezpłatnym miejscem, gdzie bez opłat można było na długie godziny pozostawić samochód. Nic więc dziwnego, że z takiej okazji korzystali nie tylko klienci okolicznych sklepów, ale także - a może przede wszystkim - osoby zatrudnione w pobliskich instytucjach i urzędach. Rozumiem, że każdy chce darmo zostawiać samochód w czasie godzin pracy, ale dlaczego ja mam płacić za parking robiąc zakupy w sklepach? Tymczasem na parkingu do późnych godzin popołudniowych nie sposób znaleźć wolne miejsce narzekają kierowcy.
Sytuacja zmieni się już na początku października, kiedy to wszyscy korzystający z parkingu będą mogli to zrobić bezpłatnie, jeśli czas pozostawienia samochodu nie przekroczy półtorej godziny. Ta zasada będzie obowiązywała wszystkich kierowców, bez względu na to z czyich usług będą korzystać zapewnia Jarosław Kaduczak, rzecznik prasowy Kauflandu. Klienci pobiorą przy wjeździe bilet parkingowy i jeśli przekroczą ustalony czas, dopiero wówczas będą ich obowiązywać opłaty.
Za pierwszą godzinę zapłacimy 4 złote, za każdą kolejną - 2 złote. Opłaty za dodatkowe godziny parkowania najprawdopodobniej zasilą kasy Kauflandu.
Na razie wszystko wskazuje na to, że takie same zasady będą obowiązywać kierowców - widzów Multikina, którzy w zdecydowanej większości przypadków pozostawiają auto na dłuższy czas niż 90 minut. W rozmowie telefonicznej poinformowano nas, że "na tę chwilę nic jeszcze nie wiadomo", zaś rzecznik Kauflandu mówi, że inicjatywa w sprawie ewentualnego zwolnienia z dodatkowych opłat powinna należeć do Multikina. Z taką inicjatywą powinno do nas wystąpić Multikino twierdzi Jarosław Kaduczak.