W sobotę przywitaliśmy jesień
Pierwszy dzień jesieni nazywany był na przykład „Sabatem Mabon”, „Alban Elfed”, „Dożynkami” czy „Sabatem Jesiennym”, W tym roku astronomiczna jesień rozpoczęła się dokładnie 22 września o godz. 16.49. Potrwa 89 dni i 85 minut.
Tegoroczna jesień przyszła w strugach deszczu i przy wtórze grzmotów. Krótsze dni i coraz bardziej szary krajobraz za oknem – to wszystko niekorzystnie wpływa na naszą psychikę. Specjaliści twierdzą, że za obniżenie nastroju winien jest przede wszystkim niedobór światła słonecznego. W ciemności nasz organizm produkuje więcej melatoniny - hormonu, którego nadmiar powoduje, że jesteśmy senni i apatyczni. Jedni z nas zaczynają odczuwać skutki braku światła już we wrześniu, inni dopiero w listopadzie. Szczególnie wrażliwe na wahania poziomu melatoniny są kobiety pomiędzy 20 a 40 rokiem życia.
Dlatego ważne jest, aby jesienią wykorzystywać wszystkie słoneczne chwile na spacery, wyprawy rowerowe lub zbieranie grzybów i kasztanów. Pozytywnie na nasz nastrój wpłynie kolorowy ubiór, palenie pomarańczowej świecy a nawet jedzenie różnobarwnych landrynek. Unikajmy natomiast towarzystwa ludzi, którzy ciągle na wszystko narzekają, ponieważ ich pesymistyczne nastawienie do świata na pewno niebawem i nam się udzieli. Specjaliści radzą także, aby częściej się uśmiechać, nie tylko do innych, ale także do siebie – w lustrze.