Bawił w hotelach, ale płacić nie chciał
Mężczyzna przez kilka dni korzystał z usług hotelarskich i gastronomicznych, ale nie zamierzał za nie płacić. Kiedy wpadł w ręce włocławskich policjantów, okazało się, że 42-latek jest poszukiwany listem gończym wydanym przez warszawski sąd.
Włocławscy policjanci otrzymali dwie informacje o podobnej treści: przez kilka dni w hotelach przebywał mężczyzna, który nie uiścił opłaty za swój pobyt oraz korzystanie z posiłków. W pierwszym hotelu rachunek za usługi opiewał na kwotę 4000 złotych, w drugim na 1500 zł. Na szczęście ktoś z obsługi zauważył , w którym kierunku oddalił się nieznajomy. Mundurowy patrol szybko „namierzył” mężczyznę na jednej z pobliskich ulic. Kiedy mężczyzna został zatrzymany okazało się, że 42-latek, mieszkaniec Warszawy, jest jeszcze dodatkowo poszukiwany listem gończym wydanym przez warszawski sąd.
Mężczyzna przyznał, że nie miał zamiaru płacić za hotele, gdyż nie miał pieniędzy. Teraz może spędzić 8 lat za kratkami, nie płacąc za wikt, opierunek i noclegi.