Z kradzionymi drzwiami na plecach
Wczorajszej nocy policjanci zatrzymali cztery osoby, które przenosiły skrzydła drzwi. Okazało się, że pochodzą one z kradzieży. Teraz sprawcom grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Mundurowi zauważyli przy ul.Szpitalnej grupę osób, które bardzo trudziły się niosąc skrzydła drzwi i postanowili sprawdzić skąd one pochodzą. Młodzi ludzie mieli jednak ogromne trudności ze sprecyzowaniem odpowiedzi. Wszystko wskazywało na to, że drzwi pochodzą z kradzieży. Policjanci w trakcie postępowania ustalili, skąd pochodzą te drzwi. Sprawcy skradli je z terenu jednej z nieczynnych hurtowni na terenie Śródmieścia. Okazało się, że ogółem skradli osiem sztuk drzwi wewnętrznych oraz trzy ościeżnice. Suma strat to ponad 2500 złotych.
Najmłodszy z grupy, niespełna 17-latek trafił pod opiekę rodziców, pozostali 17, 18 i 19-latek trafili do policyjnego aresztu. Wczoraj wszyscy usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem.
Za dokonanie kradzieży z włamaniem grozi do 10 lat pozbawienia wolności.