WIG: chcemy zmieniać to miasto
Mają mnóstwo pomysłów na Włocławek i jednocześnie chcą być alternatywą dla istniejących już stowarzyszeń. Ale przede wszystkim pragną oddać hołd prywatnym przedsiębiorcom, którzy od lat działają na terenie miasta. Tym niedocenianym ani na co dzień, ani od święta.
Stowarzyszenie Włocławska Inicjatywa Gospodarcza powstało w kwietniu tego roku, jednak dopiero od miesiąca mogło oficjalnie rozpocząć działalność. Zanim uzyskało niezbędne urzędnicze dokumenty, członkowie stowarzyszenia zbierali pomysły na to, jak zmieniać Włocławek i promować potencjał kreatywnych mieszkańców miasta. Na przykład tych, którzy mają zdolności manualne i tworzą swoiste dzieła sztuki wykorzystując wełnę, glinę i farby malarskie.
W minionym tygodniu członkowie WIG po raz pierwszy zebrali się oficjalnie i omawiali cele, strategię i plany stowarzyszenia. To prawda, że w minionych miesiącach i latach powstało wiele stowarzyszeń, ale tak na prawdę niewiele z nich działało na rzecz rozwoju Włocławka, nie pomagało młodym ludziom na rozwinięcie skrzydeł. My chcemy wspierać prywatnych przedsiębiorców, a osoby młode, pełne potencjału, zachęcić do pozostania w mieście. Jesteśmy lokalnymi patriotami zapewnia Agnieszka Jabłońska.
Członkowie WIG, pełni energii, zapału i optymizmu wierzą, że zaczną zmieniać Włocławek. Zaczynając chociażby od aktywizacji mieszkańców.
Promocja Włocławka, zdolnych mieszkańców, działania charytatywne - to nie jedyne cele, dla którego stowarzyszenie powstało.
Jacek Lebiedziński przyznaje, że pomysł na utworzenie stowarzyszenia to między innymi efekt jego osobistych refleksji związanych z prowadzeniem ponad dwudziestoletniej działalności gospodarczej na terenie miasta.