Kierowcy-krwiodawcy nadal aktywni
Przemierzają tysiące kilometrów po polskich drogach i ciągle są świadkami wypadków. Doskonale zdają sobie więc sprawę z tego, jak ważna jest idea honorowego oddawania krwi. Robią to już od 35 lat i deklarują, że będą w dalszym ciągu pomagać ludziom, którym krew ratuje zdrowie i życie.
Przed ponad 35laty grupa pracowników ówczesnego PKS-u, a byli to Jerzy Szymakowski, Stanisław Piątkowski, Marek Zaleski, Jan Latecki i nieżyjący już Franciszek Jasiński zawiązali Klub Honorowych Dawców Krwi. Krwiodawcy nieśli i niosą pomoc oddając krew w stacji krwiodawstwa we Włocławku, Radziejowie, Katowicach, Łodzi, Gdańsku oraz w Instytucie Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Akcje oddawania krwi zyskały przychylność i zrozumienie u dyrekcji przedsiębiorstwa oraz organizacji związkowych podkreśla Józef Zachwieja, prezes klubu.
Do najbardziej aktywnych krwiodawców w obecnym Kujawsko-Pomorskim Transporcie Samochodowym należą: Elżbieta Michalska z mężem, Jadwiga Maślanka, Dorota Stańczyk, Wiesław Marciniak, Grzegorz Domański, Piotr Raniszewski, Jacek Jóźwik, Bernard Lewandowski, Marek Kotarski, Andrzej Buziewski, Józef Kopczyński, Andrzej Wysiński i Jacek Szczerbiak. Wielu z nich za swoją wieloletnią działalność byli uhonorowanych odznaczeniami państwowymi. Nadal mamy zamiar nieść pomoc dzieląc się tym najcenniejszym darem. Będziemy to robić na miarę swoich możliwości, a nie dla statystyk - zapewnia Józef Zachwieja.