Skatepark w parku, amfiteatr na Wiśle
W projekcie przyszłorocznego budżetu wpisano już kilka propozycji inwestycji, które cieszyły się największym poparciem włocławian. Jeśli radni zgodzą się na ich realizację, to w przyszłym roku ruszy budowa skateparku, rozpocznie się remont wiaduktów na Alei Kazimierza Wielkiego oraz rewitalizacja parku Sienkiewicza.
Do 15 października na witrynie internetowej Urzędu Miasta były dostępne propozycje zadań i inwestycji zgłoszone przez mieszkańców w ramach budżetu obywatelskiego 2013. Wśród 67 propozycji znalazły się te związane z remontami dróg, zwiększeniem ilości ścieżek rowerowych, wykonanie sprawniejszych rozwiązań w ruchu drogowym, budowa amfiteatru a nawet toalet dla psów.
Zdecydowanym faworytem włocławian był skatepark, który wstępnie ma zostać zlokalizowany w Parku Łokietka. Na tę inwestycje przeznaczono 150 tysięcy złotych - mówi Monika Budzeniusz, rzeczniczka prasowa prezydenta.
Dużym poparciem włocławian cieszyła się także rewitalizacja parku im. Henryka Sienkiewicza. Ratusz przygotowuje już dokumentację i liczy na pozyskanie środków zewnętrznych.
Z kolejnej planowanej inwestycji na pewno ucieszą się rodzice i dzieci mieszkający na włocławskim Zawiślu. W przyszłym roku powinna się rozpocząć budowa placu zabaw dla najmłodszych. To osiedle rzeczywiście jest troszkę "poszkodowane" ze względu chociażby na zabudowę jednorodzinną. My przymierzaliśmy się do budowy placu, a dodatkowym argumentem przemawiającym za realizacją przedsięwzięcia, jest spore poparcie włocławian biorących udział w głosowaniu - informuje Monika Budzeniusz.
Co z innymi propozycjami inwestycji, które w propozycji przyszłorocznego budżetu nie znalazły się, a cieszyły się sporym poparciem włocławian? Będziemy je rozważać w kolejnych budżetach zapewnia rzeczniczka prezydenta.
Sesję budżetową, podczas której radni pochylą się nad finansami i inwestycjami, zaplanowano na 27 grudnia. Liczymy na to, że nie będzie żadnych głosów sprzeciwu, choć niektórzy twierdzą, że budżet obywatelski to narzędzie PR-owskie. W naszej ocenie jest to przede wszystkim wyjście naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców, by włocławianie czuli się współodpowiedzialni za budżet, by mogli razem z nami podejmować decyzje wyjaśnia Monika Budzeniusz. Rzeczniczka wyjaśniła także, dlaczego w projekcie budżetu nie znalazły się niektóre propozycje radnych. Niestety złożyli je 4 dni po terminie i dlatego nie mogliśmy ich wziąć pod uwagę.