Radni w sprawie szpitala i inwestycji
Po burzliwej dyskusji radni przyjęli projekt stanowiska dotyczącego podjęcia działań przez marszałka województwa mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców Włocławka. Wnioskodawcy, radni klubu SLD, upominają się także o jak najszybsze uruchomienie Pawilonu nr 13 i ponowne otworzenie Oddziału Chirurgii Dziecięcej.
Poniedziałkową sesję Rady Miasta zdominował temat związany z włocławskimi placówkami medycznymi i dostępnością do usług ratujących życie i zdrowie mieszkańców miasta i powiatu. Według Krzysztofa Kukuckiego, przewodniczącego klubu radnych SLD, wnioskodawcy stanowiska, złe jest zarówno samo funkcjonowanie Szpitala Wojewódzkiego, jak również gospodarowanie pieniędzmi, którymi zarządza spółka Kujawsko-Pomorskie Inwestycje Medyczne. Zakładając, że subregion włocławski (mieszkańcy którego korzystają z usług Szpitala Wojewódzkiego we Włocławku) zamieszkuje około 352 tys. osób, to do włocławskiej placówki trafić powinno około 77 mln. złotych. Kujawsko Pomorskie Inwestycje Medyczne planują jednak wydać we Włocławku zaledwie 42 mln. złotych, czyli blisko 35 mln. złotych mniej niż wynika to z demografii. Z tych okrojonych już 42 mln. złotych 14 887 165,40 złotych wydano na inwestycję pn.: „Budowa pawilonu łóżkowego wraz z lądowiskiem dla śmigłowców sanitarnych wyniesionym na jego dachu”. Podpisana z wykonawcą umowa określiła termin rozpoczęcia zadania na 27 września 2010 roku, a termin zakończenia na 26 sierpnia 2011 rok przypominał radny.
Jaka sytuacja jest dzisiaj? Kończy się rok 2012, budynek pawilonu stoi pusty, bo do tej pory nie wykonano niezbędnych poprawek, a Państwowa Straż Pożarna nie wydała pozwolenia na użytkowanie, bo do osławionego Pawilonu nr 13 nie ma jak dojechać. W budynku, zwanym dziecięcym, miał się znaleźć Oddział Chirurgii Dziecięcej, którego funkcjonowanie zawieszono kilka miesięcy temu. Nie ma także obiecywanego Oddziału Kardiochirurgii – wyliczał Kukucki. - Ze statystyk Urzędu Stanu Cywilnego wynika, że tylko w październiku i listopadzie 30% wszystkich zgonów we Włocławku, było pochodną chorób serca i układu krążenia. Oznacza to, że wręcz niezbędne jest uruchomienie w naszym mieście Oddziału Kardiochirurgii. Niestety brak odpowiedzi na to pytanie, sugeruje że samorząd województwa nie zamierza rozwijać naszego szpitala, że jest on skazany na stagnację i bylejakość.
Radni ponownie podkreślili, że błędem jest łączenie dobrze funkcjonującego Pogotowia Ratunkowego i zadłużonego szpitala, bo takie rozwiązanie nie zapewni mieszkańcom subregionu usług medycznych na wysokim poziomie.
Wnioskodawców wystosowania stanowiska do Piotra Całbeckiego wspierał Stanisław Pawlak. Radny sejmiku poinformował także, że trwa postępowanie o uchylenie ustawy sejmiku, ponieważ podczas dyskusji nie przedstawiono negatywnej opinii włocławskich radnych o łączeniu placówek, zaś dwa spośród trzech związków zawodowych propozycję poparło warunkowo. Czekamy na decyzję Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w tej sprawie mówił Pawlak.
O tym, że zapewnienie bezpieczeństwa zdrowotnego to jeden z najważniejszych tematów, zapewniali także radni opozycji, ale przy okazji wypomnieli radnym koalicji, że ci nie wzięli udziału w nadzwyczajnej sesji rady miasta poświęconej sytuacji w MZOZ. Nowa placówka przy ulicy Żeromskiego pochłonęła gigantyczne pieniądze, ale jakoś nikt nie mówi, że łóżka na których mają być przewożeni pacjenci są szersze niż drzwi. A świadczone usługi są komercyjne, bo nie ma podpisanego kontraktu z NFZ. A mieszkańcy doskonale wiedzą, jakie są kolejki do lekarzy i jaka jest jakość świadczonych usług – przypominali.
Apel do marszałka poparło 15 radnych, a 5 osób wstrzymało się od głosu.