Ważne dokumenty wylądowały za płotem
Dokumenty z danymi osobowymi znalazły się na dzikim wysypisku za dawną Fabryką Urządzeń Technicznych WISŁA. Wśród śmieci były między innymi faktury, bilingi telefoniczne, rachunki, grafiki pracy a także dane kierowców korzystających z płatnego parkingi na terenie pobliskiego zakładu.
Dokumenty zostały odnalezione podczas patolu terenu przybrzeżnego przez strażnika rejonowego z osiedla Zazamcze. Jak się okazało wśród śmieci znajdowały się dokumenty z bardzo dużą ilością danych osobowych. Były to dane nie tylko pracownicze, ale również faktury i dane kierowców, którzy korzystali z usług płatnego parkingu strzeżonego na terenie pobliskiego zakładu.
Strażnicy miejscy przekazali sprawę do policji. Ustawa o ochronie danych osobowych stanowi, że kto administrując zbiorem danych lub będąc obowiązany do ochrony danych osobowych udostępnia je lub umożliwia dostęp do nich osobom nieupoważnionym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.