Jest wniosek o odwołanie prezesa MPK
Zgodnie z zapowiedzią radni klubu PO złożyli do prezydenta miasta wniosek o odwołanie ze stanowiska Marka Krygiera, prezesa MPK. Autorzy pisma domagają się także odwołania Rady Nadzorczej i wprowadzenia planu naprawczego.
O złej sytuacji spółki Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjnego radni klubu PO mówią nie od dziś. Wielokrotnie składali interpelację w sprawie złych rozkładów jazdy autobusów, niedostosowania ilości kursów do potrzeb pasażerów czy likwidowania poszczególnych linii autobusowych.
Podczas konferencji prasowej, zorganizowanej 1 lutego, radni po raz kolejny "wypunktowali" nieprawidłowości związane z funkcjonowaniem spółki i niekorzystnymi zmianami w kursowaniu autobusów.
(tutaj)
Kilka dni później, podczas spotkania z prezydentem Andrzejem Pałuckim, radni przekazali wniosek
Klubu Radnych Platformy Obywatelskiej w sprawie odwołania prezesa MPK, władz spółki i wprowadzenia planu naprawczego. Nie można dalej tolerować tragicznego stanu komunikacji miejskiej we Włocławku. Ilość kursów, częstotliwość, trasy autobusów już od dawna nie zaspokajają potrzeb mieszkańców, co ważniejsze włocławianie nie mają jakiegokolwiek wpływu na działanie MPK. Chaos w planowaniu rozkładów, wymianie informacji mieszkańcy - prezydent - MPK jest koszmarem dla włocławian wyjaśnia Sławomir Bieńkowski, szef klubu radnych.
Radni opozycyjni uważają, że za zaistniałą sytuację odpowiada prezydent, który jako jednoosobowe zgromadzenie wspólników ma pełną władzę nad MPK. Efektem jego zaniechań są problemy klientów. Czas zmienić sposób zarządzania komunikacją miejską z małomiasteczkowego na odpowiedni dla miasta, które ma ponad 100 tys. mieszkańców - twierdzą radni i domagają się drastycznych zmian: odwołania władz spółki, zwolnienia prezesa i zobligowania prezydenta aby na przyszłość reagował na problemy mieszkańców bezzwłocznie a nie po wielu latach. Jedyne działania jakie prezydent podjął w ciągu swoich sześciu lat rządzenia miastem to podwyżki cen biletów MPK, a chyba nie na takich zmianach zależy włocławianom. Chyba, że dewizą MPK ma być hasło "Więcej płacisz, mniej dostajesz" twierdzą autorzy wniosku.