Włocławianek sposób "na wygraną"
Tym razem sposób wyłudzenia pieniędzy był taki: panie dzwoniły do wybranego abonenta, mówiły o "wygranej" i informowały, że za przesyłkę wartą 200 złotych, trzeba zapłacić 30 zł. W ten sposób próbowały oszukać kilkaset osób z terenu województwa kujawsko-pomorskiego. Wpadły w Rypinie.
Z ustaleń policjantów wynika, że mieszkanki Włocławka wcześniej dzwoniły do wybranych osób z książki telefonicznej osób, przedstawiały się jako pracownice firmy i informowały rozmówcę o rzekomej wygranej. Miała to być kwota 200 złotych. Wygraną miała dostarczyć firma kurierska. Następnie jechały pod ustalony adres i wręczały „szczęśliwcowi” kopertę za którą pobierały opłatę w wysokości 30 złotych. W rzeczywistości w przesyłce zamiast wspomnianej nagrody znajdowało się opakowanie sucharów wartości niespełna 3 złotych.
Rypińscy policjanci otrzymali informację, że po terenie miasta poruszają się kobiety, które mogą dokonywać właśnie takich oszustw. Wieczorem mundurowi zatrzymali do kontroli fiata punto. W samochodzie były dwie kobiety w wieku 23 i 30 lat. Obydwie panie trafiły do policyjnego aresztu. W trakcie przeszukania samochodu rypińscy kryminalni znaleźli między innymi książkę telefoniczną, w której zaznaczone były wybrane przez nie osoby, kartki z adresami oraz koperty.
Z dotychczasowych ustaleń rypińskich funkcjonariuszy wynika, że kobiety w Rypinie oszukały 6 osób natomiast 14 próbowały oszukać. Dalsze czynności doprowadziły do ustaleń, że oszustki działały na terenie całego województwa i mogły próbować oszukać nawet kilkaset osób.