Wychowanek ośrodka gwałcił kolegów
Wykorzystując przewagę fizyczną i strasząc pozbawieniem życia zmuszał dwóch młodszych kolegów do obcowania płciowego. Ernest W. odpowie także za znęcanie się psychiczne i fizyczne wobec małoletnich. 26 kwietnia Prokuratura Rejonowa we Włocławku skierowała akt oskarżenia przeciwko oprawcy. Pierwszą rozprawę zaplanowano w połowie czerwca.
Sprawa zaczęła się we wrześniu 2011 roku. Ernest W. trafił do włocławskiego Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego z innej placówki. Dobrze zbudowany chłopak postanowił "ułatwić" sobie życie i grożąc pobiciem dwóm małoletnim wychowankom, zmuszał ich do tego, aby wykonywali za niego różne czynności.
Musieli za niego wykonywać porządki, przynosić jedzenie, sprzątać. Sprawca dopuszczał się także przemocy fizycznej - bił wychowanków po twarzy i kopał po klatce piersiowej i plecach wyjaśnia prokurator Waldemar Kwiatkowski.
Prawdziwy koszmar dwóch wychowanków zaczynał się jednak w godzinach nocnych, kiedy Ernest W. kazał sobie robić masaż pleców, a potem grożąc nożyczkami, dwukrotnie zgwałcił chłopców.
Sprawa wyszła na jaw dopiero wówczas, kiedy oprawca został przeniesiony do innego ośrodka wychowawczego. Dopiero wówczas pokrzywdzeni zdecydowali się opowiedzieć o wszystkim swoim wychowawcom.
26 kwietnia Prokuratura Rejonowa we Włocławku skierowała do Sądu Okręgowego we Włocławku akt oskarżenia przeciwko Ernestowi W. Prokurator zarzuca mu między innymi stosowanie przemocy psychicznej i fizycznej, zmuszania do wykonywania czynności seksualnych w postaci dotykania genitaliów oraz gwałty na osobie poniżej 15 roku życia.
Proces Ernesta W. rozpocznie się w połowie czerwca.