45 ofiar długiego weekendu na drogach
Dobiega końca majowy długi weekend. Od środy do soboty w 385 wypadkach zginęło 45 osób, a 499 odniosło obrażenia ciała. W czwartek tylko w jednym wypadku na terenie województwa mazowieckiego zginęło 5 osób, w tym dwoje dzieci.
Podczas kolejnego w tym roku długiego weekendu, tak jak i w latach poprzednich, nad bezpieczeństwem osób wybierających się na wypoczynek, czuwają policjanci z drogówki. Na trasach wylotowych z miast można spotkać więcej patroli.
Funkcjonariusze sprawdzają, czy kierujący poruszają się zgodnie z przepisami i dozwoloną prędkością. Kontrolują także stan trzeźwości kierujących, stan techniczny pojazdów oraz czy wszyscy podróżujący mają zapięte pasy, a dzieci przewożone są w fotelikach. Na trasach są obecne także radiowozy nieoznakowane wyposażone w wideorejestratory - dzięki wykorzystaniu takiego sprzętu policjantom nie umknie żaden pirat drogowy.
Od środy doszło na polskich drogach do 385 wypadków, w których życie straciło 45 osób, 499 z obrażeniami ciała trafiły do szpitali. Policjanci uniemożliwili dalszą jazdę 1723 pijanym kierującym. W czwartek nad ranem w Glinojecku (woj. mazowieckie) doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych, którymi jechało 8 osób. Na skutek wypadku zginęło 5 z nich, w tym dwoje dzieci. Wczoraj w województwie łódzkim w zderzeniu samochodu osobowego, autobusu i TIR-a śmierć poniosły dwie osoby a 6 trafiło do szpitala.
Nadal wśród głównych przyczyn wypadków są: wymuszenie pierwszeństwa, nieprawidłowe wyprzedzanie i nadmierna prędkość oraz kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu.
Apelujemy do kierujących o rozwagę za kierownicą podczas powrotu do domu. Jedźmy z wyobraźnią i prędkością dostosowaną do warunków panujących na drodze.