Garb's not dead - V zlot garbatych
Zjechali się z całej Polski, aby po raz kolejny lub pierwszy wziąć udział w integracyjnym spotkaniu miłośników volkswagenów. Wszyscy właściciele garbusów i ogórków jednomyślnie twierdzą, że to najpiękniejsze auta na świecie. I rzeczywiście, oglądając pojazdy podczas pokazu na włocławskich bulwarach, trudno nie przyznać im racji.
W tym roku organizatorzy zaprosili właścicieli VW do Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Zarzeczewie, ale zadbali o to, by i włocławianie mogli nacieszyć się widokiem tych wyjątkowych samochodów. Najpierw pojawili się na Zielonym Rynku, gdzie ustawili się w zlotową V, potem przejechali na włocławskie bulwary. Morda się cieszy, jak widzi się te samochody. Ludzie są przeszczęśliwi i zachwyceni i na pewno dobrze będą wspominać Włocławek mówił Louis - Robert Chełminiak, współorganizator zlotu.
Na zlocie pojawiło się około sto samochodów, a ich właściciele zjechali do Włocławka praktycznie z całej Polski. Oczywiście byli także włocławianie, dla których garbus to jedna z największych miłości życia. Dlaczego właśnie te samochody podbiły ich serca? - Jest piękny, ma klasyczną linię, był zaprojektowany przez Ferdinanda Porsche i jest niepowtarzalny. Nie ma takiego innego auta - przekonywała Ewa Ratajczyk, którą fascynacją do garbatych zaraził mąż.
Po prezentacji auta i ich właściciele pojechali do Zarzeczewa, gdzie przygotowano dla nich moc atrakcji oraz konkursów z nagrodami.