Uliczny festiwal Brukarnia 2013 za nami
Dwudniowe święto teatrów ulicznych nie było co prawda tak widowiskowe jak poprzednie edycje Brukarni, ale miłośnicy sztuki wyrażanej przede wszystkim mową ciała byli usatysfakcjonowani. Pokazy zakończył fire show w wykonaniu FrigusIgnis.
Przez dwa dni na parkingu pod Urzędem Miasta królowała sztuka śpiewana, pantomima i ogień. Impreza, w tym roku zorganizowana z dość skromnych środków finansowych, przyciągnęła nieliczne grono włocławian. Ale ci, którzy obserwowali występy, nie byli zawiedzeni.
Skromniej nie znaczy gorzej. Sztuka wystawiana na ulicy jest bezcenna i docenią ją tylko prawdziwi miłośnicy treści przekazywanych gestem i wyrazem twarzy połączonych z muzyką i własną wyobraźnią. Niech żałują ci, którzy wybrali grillowane imprezy organizowane na działkach skomentowała Monika, która oklaskiwała sobotni pokaz Teatru Nicoli-IMPRESARIO i przeznaczony dla dorosłych widzów monodram "Sex Drugs &Rock’n’roll" w wykonaniu Artura Bokoty z "Teatr NASZ".
Brukarnię 2013 zakończył świetny, choć zbyt krótki - jak stwierdziła Paulina - pokaz mistrzów ognia.