1 lipca Filip Piotrowski i Kamil Czarnecki, uczniowie włocławskich szkół ponadgimnazjalnych, wystartowali na rowerach w podróż dookoła Polski. Zaopatrzeni w specjalne koszulki, plakaty i ulotki, propagowali ideę pomocy dla 13-letniego Mateusza Góralskiego. Chłopiec cierpi na raka mózgu i aby mógł sprawnie funkcjonować, potrzebne jest kosztowne leczenie. Podróż była także spełnieniem marzeń obu rowerzystów.
W zeszłym roku byłem na rowerze w Wiedniu. Wpadłem wtedy na pomysł objechania na rowerze Polski.
Zacząłem szukać kogoś, kto będzie mi towarzyszył opowiada Kamil.
Zgłosił się Filip i to on wymyślił, żeby podczas podróży informować o akcji niesienia pomocy dla 13-latka z Brześcia Kujawskiego. Rowerzyści nie mogli zbierać pieniędzy, więc rozdawali ulotki, plakaty i rozmawiali z mieszkańcami wielu polskich miast. Podróż zajęła im 35 dni, w sumie przejechali 3200 kilometrów. Nie ukrywają, że mieli kryzys wynikający ze zmęczenia, ale są szczęśliwi, że podróż zakończyła się pomyślnie. Mimo przykrej przygody.
Młodzi rowerzyści musieli pokonać nie tylko szmat drogi i własne słabości, ale także przekonać rodziców, by zaakceptowali ich wyprawę dookoła Polski.
Początkowo było niedowierzanie, że damy radę. Obiecaliśmy też, że systematycznie będziemy się z nimi kontaktować mówili podróżnicy.
Podsumowaniem ich wyprawy była impreza zorganizowana przez Centrum Wolontariatu Włocławek. Były występy muzyczne, pokaz umiejętności tancerzy podopiecznych Judyty Witkowskiej Dance Studio, judoków trenowanych przez Anetę Szczepańską oraz najmłodszych włocławskich koszykarzy.