Z zakazem sądowym i podwójną wpadką
Do trzech lat pozbawienia wolności grozi kierowcy, który zignorował sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Poza skierowaniem sprawy do sądu młody kierowca ukarany został mandatem za brak wymaganych dokumentów. Niestety okazuje się, że nie był to dla niego incydentalny przypadek.
W piątkowe popołudnie, przy ul. Zdrojowej, policyjny patrol zatrzymał do kontroli przejeżdżające auto. Okazało się, że młody, 18-letni kierowca tego samochodu jedzie wbrew orzeczonemu sądowemu zakazowi prowadzenia pojazdów. Policjanci poinformowali 18-latka o tym, że właśnie popełnił przestępstwo. Jak się okazało młody mężczyzna zlekceważył nie tylko fakt, że został zatrzymany przez policjantów za jazdę wbrew zakazowi, ale przede wszystkim nie dostosował się do sądowego orzeczenia, które obowiązywało go jeszcze do czerwca 2014 r. W niedzielę zaliczył wpadkę po raz drugi, kiedy został zatrzymany podczas kolejnej samochodowej wyprawy. Tym razem policjanci namierzyli go na ulicy Pogodnej.
Teraz jego lekceważące podejście do obowiązującego zakazu znajdzie swój kres w sądzie, do którego trafi sprawa. Za to przestępstwo grozić mu może do 3 lat pozbawienia wolności.