W nocy zmieniliśmy czas na zimowy
W nocy z soboty na niedzielę wskazówki zegarów cofnęliśmy z godziny 3:00 na 2:00. Tym samym w ostatnią niedzielę października z czasu letniego przeszliśmy na zimowy, który będzie obowiązywał do 30 marca 2014 roku.
Podział na czas letni i zimowy sięga początków XX wieku. Po raz wprowadzili go Niemcy, a potem państwa, które walczyły w pierwszej wojnie światowej. W Polsce zmiana czasu została wprowadzona w okresie międzywojennym, następnie w latach 1946-1949, 1957-1964 oraz ponownie od 1977 roku.
Obecnie zmiana czasu obowiązuje w prawie 70 krajach świata. W Europie zegarków nie przestawiają Rosjanie, Białorusini i Islandczycy.
Zwolennicy podziału na czas letni i zimowy przekonują, że dzięki zmianom efektywniej wykorzystuje się światło dziennie i oszczędza energię. Coraz głośniej mówi się jednak o tym, że korzyści są pozorne: najbardziej cierpi na tym ludzki organizm, bo zanim przystosujemy się do nowego trybu życia, jesteśmy rozdrażnieni, ospali i mało kreatywni. Straty, i to dość poważne, ponoszą firmy lotnicze, transportowe i kolejowe. Problemy z przesuwaniem wskazówek mają również systemy informatyczne.