"Zaduszki bluesowe" pamięci DJ-a Leszcza
17 lat temu trzej panowie z Włocławka postanowili uczcić pamięć wybitnych postaci świata muzyki i kultury. Tych, którzy pozostawili po sobie niezapomniane nuty, aktywnie brali udział w muzycznych imprezach i łączyli pokolenia proponując zabawę przy utworach z najwyższej półki.
Pomysł "Zaduszek bluesowych" zrodził się siedemnaście lat temu, tuż przed 1 listopada. To wtedy Andrzej Chmielewski, dziennikarz Radia W, Adam Palma, jeden z najlepszych polskich gitarzystów i Dariusz Wesołowski, włocławski przedsiębiorca, postanowili uczcić pamięć wybitnych osób, które na stałe wpisały się na karty historii muzyki, a teraz grają po tamtej stronie tęczy.
Za każdym razem Zaduszki są poświęcane pamięci tych, którzy odeszli ze świata muzyki, tej polskiej, jak i lokalnej. To także hołd dla pamięci osób propagujących i wspierających rodzimych twórców. Takich jak Bartek Kołodziej, mój przyjaciel i stały bywalec zaduszkowych spotkań mówi Dariusz Wesołowski.
W tym roku "Zaduszki Bluesowe" będą poświęcone Krzysztofowi Leszczyńskiemu, który praktycznie przez całe życie poświęcił propagowaniu muzyki. Na dyskotekach, weselach i "osiemnastkach" łączył pokolenia, a podczas audycji radiowych lansował najnowsze przeboje, przypominał przeboje sprzed lat i spełniał muzyczne propozycje w niezapomnianej "Piosence na życzenie".
Krzysztof Leszczyński zmarł 13 lutego 2013 roku. Odszedł w dzień swoich 64 urodzin przegrywając walkę z okrutną chorobą.
Podczas "Zaduszek bluesowych" wystąpi włocławski zespół "Yellow Cab". Imprezę zaplanowano na 2 listopada w London Pub. Start godzina 19.00