Izba wytrzeźwień - do trzech razy sztuka?
To już trzecie podejście Ratusza, aby wyłonić prowadzącego włocławską izbę wytrzeźwień. Placówka, do której średnio dziennie trafiało około dziesięciu panów pod wpływem alkoholu, przestała istnieć w ostatnim dniu grudnia.
W połowie zeszłego roku Rada Miasta przegłosowała projekt uchwały o likwidacji Miejskiej Izby Wytrzeźwień. Po dokonaniu analizy dotychczasowej działalności placówki oraz dostępnych form realizacji zadań jednostki, uznano za zasadne jej zlikwidowanie i powierzenie zadania polegającego na zapewnieniu opieki osobom nietrzeźwym podmiotowi spoza sektora finansów publicznych.
Jednak mimo dwukrotnego ogłoszenia otwartego konkursu, nie zgłosił się żaden oferent. Miasto postanowiło po raz trzeci poszukać prowadzącego izbę, która zapewniłaby opiekę osobom w stanie nietrzeźwym. Na chwilę obecną panowie, którzy nadużyli alkoholu są przewożeni do domów lub na policję. Jeśli zagrożone jest ich życie, trzeźwieją w szpitalu.
Oferent, który zdecydowałby się na prowadzenie izby, realizowałby to zadanie od 15 lutego do 31 grudnia 2016 roku. Łączna wysokość środków publicznych przewidzianych na ten cel wynosi 1 990 000 zł.