Ośrodek dla przestępców seksualnych pod Włocławkiem
Ośrodek Terapii Zachowań Dyssocjalnych w Gostyninie położony jest 38km od Włocławka. To w tym ośrodku po wyjściu z więzienia przebywać będzie m.in. Mariusz Trynkiewicz, który 11 lutego opuści mury więzienia.
22 stycznia 2014 r. weszła w życie przygotowana w Ministerstwie Sprawiedliwości ustawa o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzającymi zagrożenie dla życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób.
Przypomnijmy, że chodzi o odizolowanie przestępców skazanych na karę śmierci za zabójstwa lub gwałty w czasach PRLu, którym na mocy amnesti z 1989 roku karę śmierci zamieniono na 25 lat pozbawienia wolności. Rok 2014 jest rokiem, w którym mija okres odbywania kary przez skazanych w 1989 roku. Pierwszym skazanym który wyjdzie na wolność jest Mariusz Trynkiewicz, który został skazany za zabójstwo czterech chłopców.
Ośrodek Terapii Zachowań Dyssocjalnych w Gostyninie powstał z myślą przestępcach, którzy od 2014 roku po zakończeniu kary będą opuszczali wiezienne mury. Ośrodek będzie się znajdował na terenie Regionalnego Ośrodka Psychiatrii Sądowej, który jest zakładem zamkniętym i będzie podlegał Ministrowi Zdrowia.
Wobec osób, które zostaną umieszczone w ośrodku będzie można stosować nadzór prewencyjny połączony z terapią w warunkach wolnościowych lub w wyjątkowych przypadkach umieścić je w nowo utworzonym Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym. Zastosowanie środka leczniczego jest związane z aktualnym stanem psychicznym i nie jest powtórnym skazaniem. Osoby stwarzające zagrożenie, trafią do ośrodk i zostaną objęte terapią, która ma poprawić zdrowie i zachowanie w stopniu umożliwiającym funkcjonowanie w społeczeństwie w sposób niezagrażający innym osobom.
Co sześć miesięcy sąd okręgowy na podstawie opinii lekarza psychiatry i efektów terapii będzie decydował o dalszych losach pacjentów. Co sześć miesięcy sąd okręgowy na podstawie opinii lekarza psychiatry i efektów terapii będzie decydował o dalszych losach pacjentów. Jeśli dana osoba zostanie wypisana z ośrodka, sąd okręgowy będzie miał obowiązek zastosować wobec niej nadzór prewencyjny.
24 stycznia na teren Ośrodka Terapii Zachowań Dyssocjalnych przybyła z wizytą delegacja służby więziennej wraz z dyrektorem biura ochrony i spraw obronnych SW, która przyjrzała się ośrodkowi pod względem zabezpieczeń i przyszłej służby. Według nadinspektora Marka Działoszyńskiego w pierwszym półroczu do gostynińskiego zakładu może trafić około 40 skazanych wcześniej osób.
Co o tak bliskim położeniu ośrodka myślą włocławianie:
Dobrze, że powstał taki zakład, bo w innym wypadku wszyscy przestępcy byloby na wolności. Myślę, że nie ma to znaczenia, gdzie jest taki zakład. Mam nadzieję tylko, że wszystkie osoby które tam trafią będą dobrze pilnowane powiedział pan Mirosław
Cieszę się, że ten zakład nie jest bliżej Włocławka, bo wtedy bym się martwiła. Ważne, że jest i mam nadzieję, że ich nigdy nie wypuszczą, bo wtedy człowiek będzie musiał się bać o swoje dzieci powiedziała pani Ania
Po iluś latach spędzonych w więzieniu, nawet zdrowy człowiek ma szalone kłopoty, żeby odnaleźć się w środowisku. Nie wierzę, że ludzie chorzy, bo za takich uważam przestępców seksualnych, potrafili normalnie funkcjonować. Dobrze się więc stało, że powstał specjalny ośrodek. Dla mnie mógłby być nawet we Włocławku stwierdziła pani Patrycja
Dla mnie to jedno wielkie nieporozumienie. Jeżeli popełnili najgorsze przestępstwa, powinni do końca życia być w więzieniu. Taki ośrodek to dodatkowe koszty dla podatników, bo przecież trzeba obiekt utrzymać, dać pensję pracownikom, wyżywić pacjentów. A że ośrodek blisko naszego miasta? Szkoda, że nie w Warszawie, najlepiej gdzieś blisko Sejmu powiedział pan Sebastian