Co będzie z włocławskimi Juwenaliami?
Zanim włocławscy studenci rozpoczęli przygotowania do swojego święta, przeprowadzili ankietę, dzięki której mogli poznać oczekiwania co do Juwenaliów. Okazało się, że większość była za trzydniowym świętem organizowanym na terenie Włocławka.
Ankietowani określili także swoje preferencje dotyczące muzyki. Gdyby spełnić ich oczekiwania, organizatorzy musieliby zdobyć nawet około 100 tysięcy złotych. Na razie na pewno mają 20 tys. przekazane przez Państwową Wyższą Szkołę Zawodową.
Skąd mają zamiar wziąć kolejne fundusze? Starają się je pozyskać od sponsorów. Zwróci li się także z prośbą o wsparcie finansowe do prezydenta miasta prosząc o przekazanie 15 tys. zł. Ten jednak stwierdził, że w budżecie na 2014 rok nie przewidziano nawet złotówki na studencką zabawę. Ratusz i podległe mu placówki oferuje jednak wszelką pomoc logistyczną, chociażby w postaci sceny za symboliczną złotówkę. Tak jak było w ubiegłych latach.
Razem z dyrektorką Wydziału Kultury i Sportu spotkałyśmy się z przedstawicielami studentów i zaproponowałyśmy pomoc w organizacji imprezy. Czekamy na konkretne plany, co do przewidzianych imprez mówi Monika Budzeniusz, dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej i Promocji UM.
Fakt, że miasto nie chce sypnąć groszem na Juwenalia, skrytykowali radni klubu Platformy Obywatelskiej, którzy podczas ostatniej sesji RM wystosowali stanowisko w tej sprawie.
Wielokrotnie władze miasta Włocławka w trakcie kampanii wyborczych podkreślały, że chcą budować Włocławek dla przyszłości, dla młodych. Celem przynajmniej określanym na ulotkach było zatrzymanie młodzieży w Naszym mieście. Jednocześnie pozostawia się bez wsparcia inicjatywę włocławskich uczelni tj, organizację włocławskich Juwenaliów studenckich czytamy w stanowisku.
Radni przytaczają w nim także sumy, jakie ościenne miasta przeznaczają na wsparcie studenckiego święta.
W stanowisku radnych czytamy, że "podwyższenie atrakcyjności życia studenckiego wpłynie na zwiększenie ilości studentów na lokalnych uczelniach". Z takim twierdzeniem absolutnie nie zgadza się Krzysztof Kukucki. Przewodniczący klubu radnych SLD wskazuje także, że miasto nie może przekazać pieniędzy, bo przedstawiciele studentów nie mają osobowości prawnej.