Fałszywy alarm bombowy w szpitalu
Policjanci zatrzymali 24-letniego mężczyznę, który wszczął alarm bombowy w szpitalu. Informacja okazała się fałszywa, a żartownisiowi grozi teraz do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Wczoraj tuż przed północą, nieznany mężczyzna zadzwonił do dyspozytora pogotowia ratunkowego i poinformował, że w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim podłożona jest bomba. Dyspozytorka powiadomiła dyżurnego komendy, który skierował w rejon szpitala służby ratunkowe. Na szczęście obyło się bez ewakuacji szpitala.
Specjalnie wyszkoleni policjanci dokonali sprawdzenia terenu pod kątem zagrożeń pirotechnicznych. Okazało się, ze informacja o ładunku wybuchowym była fałszywa. Policjanci szybko ustalili, że użytkownikiem telefonu, z którego wykonano połączenie z fałszywym alarmem jest 24-letni mieszkaniec gminy.
Jak się okazało mężczyzna kilka lat wcześniej również wykonał podobny telefon. Policjanci zatrzymali go w miejscu jego zamieszkania. Za ogłoszenie fałszywego alarmu bombowego grozi do 8 lat pozbawienia wolności.