Wahadła na moście już nie będzie
Trwa przebudowa II etapu "jedynki". Pocieszającą informacją dla kierowców jest to, że dodatkowe utrudnienia w postaci ruchu wahadłowego, to już przeszłość. Jeśli aura będzie sprzyjać, wszelkie prace zakończą się w kwietniu.
Zbrojenie i wylewanie betonu na moście nad Zgłowiączką było jednym z najpoważniejszych zadań, związanych z tą inwestycją. Na szczęście "wahadła" na moście są już za nami - informuje Miejski Zarząd Dróg. O ile utrzyma się dobra pogoda, wkrótce zostaną położone dywaniki asfaltowe, zaś warstwa wierzchnia zostanie położona w kwietniu.
Nowy most nad Zgłowiączką będzie nawiązywał kształtem do starej konstrukcji łukowej, poprzez zastosowanie w przestrzeni światła mostu konstrukcji łukowej wykonanej ze stalowych blach falistych. Pod mostem przewidziano awaryjny przejazd dla karetek pogotowia ratunkowego.
Przypomnijmy, że pierwotny termin zakończenia przebudowy ponad dziewięciokilometrowego odcinka, od granicy miasta przy ul. Toruńskiej do skrzyżowania z ul. Lunewil wraz z mostem na rzece Zgłowiączce, miał nastąpić 17 listopada ubiegłego roku.
Czekamy na zakończenie prac i ich odbiór, wówczas siądziemy do stołu i będziemy ustalać sposób rozwiązania problemu. Jedyną drogą, na której wykonawca mógł dochodzić swoich spraw, jest droga sądowa, bo tylko sąd zadecyduje, jakie były faktyczne przyczyny opóźnień mówił wówczas Jacek Kuźniewicz, zastępca prezydenta miasta.