19 października 1984 roku, podczas powrotu z Bydgoszczy do Warszawy, ksiądz Jerzy Popiełuszko został porwany przez funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa. Tego samego dnia został zamordowany i wrzucony do Wisły.
W trzydziestą rocznicę tragicznych wydarzeń wierni modlili się o rychłą kanonizację księdza Jerzego. Mszy przewodniczył biskup Wiesław Mering.
To był ksiądz, którego słuchała cała Polska, który nie głosił nienawiści, choć walczył. Walczył o wolność, którą Bóg wyposażył człowieka. Walczył o prawdę, o godność o sprawiedliwość społeczną, wartości. Walczył orężem wydawałoby się najbardziej kruchy z możliwych, dobrem, swoim młodzieńczym zapałem, wiernością kapłańskiej służbie, którą dopiero co zaczął. Dziękujemy mu za to, że swojego serca nie oddał w służbę nienawiści mówił biskup Mering.
Księdza Jerzego wspominał także prezes PiS Jarosław Kaczyński.
W uroczystości uczestniczyli m.in. wicemarszałek Sejmu Marek Kuchciński, wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski, szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, parlamentarzyści, związkowcy z przewodniczącym NSZZ "Solidarność" Piotrem Dudą, kilkadziesiąt delegacji "Solidarności" z całej Polski, przedstawiciele władz samorządowych wojewódzkich i miejskich oraz liczni wierni.