W poniedziałkowym porządku obrad znalazły się 22 punkty. Przy założeniu, że każdy projekt uchwały drukowany jest na jednej kartce, to tylko przed tą jedną sesją trzeba było wydrukować 550 kartek papieru. Praktycznie jest ich o wiele więcej, zwłaszcza kiedy radni otrzymują sprawozdania z działalności instytucji miejskich. Nie od dziś mówi się, że wersja papierowa dokumentów to przeżytek i trzeba ją zastąpić bardziej nowoczesnym rozwiązaniem. Radni mieliby otrzymać tablety. Rafał Sobolewski, pomysłodawca zmiany, z przekonaniem twierdzi, że takie rozwiązanie usprawni pracę radnych a i oszczędności będą większe.
Tych dokumentów jest bardzo dużo, nie sposób ze wszystkimi chodzić na przykład na dyżury radnych czy inne spotkania z mieszkańcami mówi radny.
Wiceprzewodniczący Rady Miasta broni się przed ewentualnymi zarzutami, że to niepotrzebne wydawanie pieniędzy podatników.
Wystarczy porównać, ile kosztuje drukowanie wszystkich dokumentów w skali całej kadencji, a ile kosztować będzie obsługa w formie elektronicznej. Odpowiedź jest prosta powiedział Rafał Sobolewski.