Dzisiejszej nocy około godziny 2:00 na telefon alarmowy 997 włocławskiej policji zadzwonił mężczyzna, który poinformował, że chce skończyć ze swoim życiem.
Dyżurny w trakcie rozmowy usiłuje ustalić, gdzie przebywa desperat. Jednak rozmówca nie potrafił wytłumaczyć, gdzie się znajduje, ponieważ okazało się, że jest spoza Włocławka i nie znał miasta. Mimo to policjantowi udaje się jednak zlokalizować mężczyznę. Natychmiast do jednego z hoteli na terenie miasta zostaje wysłany najbliższy patrol.
Dosłownie już po trzech minutach od zgłoszenia na miejscu zjawili się policjanci. Na szczęście drzwi pokoju, w którym mógł przebywać mężczyzna były lekko uchylone, dlatego mundurowi bez problemu weszli do środka. Jak się okazało sytuacja była bardzo poważna, bo policjanci zastali desperata stojącego na zewnętrznym parapecie okna usytuowanego na piątym piętrze. Funkcjonariusze bez chwili namysłu zaczęli rozmawiać z mężczyzną, jednocześnie, powoli zbliżając się do niego. Po chwili desperat był już w ich rękach.
39-latek bezpiecznie trafił pod opiekę lekarzy.