Kleszcze groźne dla ludzi i zwierząt
Z roku na rok zwiększa się ilość kleszczy. Co najmniej połowa z nich jest zakażona bakteriami na przykład boreli, która wywołuje u ludzi boreliozę, oraz babeszi wywołującą u psów babesziozę.
Przyczyną powiększającej się systematycznie ilości kleszczy są łagodne zimy. Każde stadium rozwojowe kleszcza musi raz wyssać krew od kręgowca, aby dalej się rozwijać. Wzrost temperatury powietrza powoduje, że pajęczaki zaczynają być aktywne. Ich ulubionymi siedliskami są wilgotne obszary roślinne, zwłaszcza lasy liściaste i mieszane, polany czy zarośla w pobliżu jezior i rzek. Można je także spotkać w przydomowych ogródkach.
Udając się na spacer w miejsca, gdzie mogą występować kleszcze, należy pamiętać o zachowaniu odpowiednich środków bezpieczeństwa. Najlepiej, kiedy odzież ochrania całe ciało, a po powrocie sprawdźmy, czy mimo wszystko nie mamy przyczepionego kleszcza do ciała. Na ugryzienia najbardziej narażone są ręce, nogi, zgięcia stawów, głowa, uszy i pępek.
Jeżeli zauważymy ukąszenie, natychmiast należy delikatnie go usunąć: tuż przy skórze chwytamy pęsetą za główkę i pociągamy. W żadnym wypadku nie wykręcamy kleszcza ani nie smarujemy skóry np. olejem. Miejsce ukąszenia dezynfekujemy. Jeśli nie mamy pewności, że usunęliśmy kleszcza w całości, należy zgłosić się do przychodni.
Ukąszenie kleszcz może skutkować groźnymi chorobami zakaźnymi: boreliozą i kleszczowym zapaleniem mózgu. Jedynym sposobem na uniknięcie tej ostatniej choroby jest szczepienie ochronne. Na boreliozę nie uzyskano jeszcze szczepionki.
W przypadku psów należy je po każdym spacerze wyszczotkować. To samo zlecają weterynarze odnośnie kotów domowych, które wychodzą na świeże powietrze.