Blisko trzy miesiące prokuratura czekała na wydanie opinii biegłych dotyczącej śmierci dwuletniego Marcelka. Sekcja włok wykazała, że przyczyną zgonu dziecka była niewydolność krążeniowo-oddechowa spowodowana obrzękiem mózgu i krwiakami. Prokuratura zleciła jednak dodatkowe badania, które miały wyjaśnić, w jaki sposób doszło do obrażeń ciała u chłopca.
Dziś wiadomo, że wyniki badań są, ale na razie zostały utajnione ze względu na dobro śledztwa.
Strony nie mogą dowiedzieć się z mediów o naszych dalszych krokach wyjaśnia prokuratura i informuje jedynie, że został przedłużony areszt dla Patryka K. podejrzanego o pobicie chłopca.
Mężczyzna przyznał się do winy.
16 lutego Marcel trafił do szpitala, po tym, jak został skatowany przez konkubenta matki. Badanie tomograficzne wykazało obrzęk mózgu. Lekarze podjęli decyzję o wprowadzeniu malca w stan śpiączki farmakologicznej. Niestety, po odstawieniu leków, dziecko nadal było nieprzytomne. Po ponownym badaniu okazało się, że w mózgu Marcela zaszły nieodwracalne zmiany. Dziecko zmarło 14 marca.