Wyjątkowy pechowiec
Wczoraj, po godz.20 mieszkaniec ul.Starodębskiej zauważył że na podwórku, na którym zaparkował swój samochód, dzieci rzucają kamieniami.
W ten sposób dzieciaki porysowały zaparkowanego opla omegę, samochód był porysowany. Kiedy poszkodowany poszedł do matki dziewczynki, spotkał się z wyjątkową arogancją z jej strony. Dodatkowo kobieta stwierdziła, że nie ma czasu zajmować się dzieckiem. Czuć było, że jest pod wpływem alkoholu. Po kilku minutach na podwórze podjechał swoim samochodem znajomy matki. Na tyle „niefortunnie” zaparkował, że uderzył w stojącego i porysowanego (kamieniami) Opla Omegę. Właściciel auta zareagował na to zdarzenie i wówczas okazało się, że kierowca również jest pod wpływem alkoholu. Poszkodowany wezwał policjantów. Kiedy mundurowi przyjechali na miejsce okazało się, że mężczyzna miał blisko 2,5 promila - odpowie prawdopodobnie za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu. Matka dziewczynki trafiła do wytrzeźwieniac (prawie 1 promil), natomiast 4-letnia dziewczynka trafiła pod opiekę do swojej babci.