Kierowca wpadł w poślizg na A1, auto dachowało
fot. A. Stuczyński, KM PSP Włocławek
W dniu wczorajszym na odcinku autostrady A1 w miejscowości Poddębice doszło do bardzo groźnego wypadku drogowego. Na szczęście nie doszło do najgorszego i nikt nie zginął.
Samochód osobowy Suzuki Grand Vitara, którym podróżowały cztery osoby, dachował i wylądował do góry kołami na barierce ochronnej. Kierowca najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do fatalnych warunków atmosferycznych.
Trzy osoby samodzielnie opuściły pojazd przed przybyciem straży pożarnej i znalazły się pod opieką Zespołu Ratownictwa Medycznego. Kobieta, podróżująca na tylnej kanapie, znajdowała się wewnątrz samochodu, a jej nogi były zakleszczone pomiędzy dachem samochodu a barierką ochronną. Po uwolnieniu poszkodowanej przełożono ją na deskę ortopedyczną i przekazano medykom. Wszystkie osoby uczestniczące w zdarzeniu zostały zabrane do szpitala.
W trakcie prowadzonych działań autostrada w kierunku Gdańska była zablokowana, zaś w kierunku Łodzi zablokowany był lewy pas, na którym znajdowały się pojazdy ratownicze. Miejsce akcji trwającej niemal 3 godziny zabezpieczono.
Źródło: kmpsp.wloclawek.pl