Za nami bezpieczny i hojny 24. Finał WOŚP
Wolontariusze z Włocławka i regionu bezpiecznie dotarli do swoich sztabów, aby przekazać puszki z zebranymi datkami. Mieszkańcy miasta i powiatu bardzo chętnie wrzucali symboliczne złotówki do "skarbonek" WOŚP. 24. Finał symbolicznie zakończyło światełko do nieba.
Po godzinie 19.00 włocławski sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy miał na koncie blisko 105 tysięcy złotych, ale cały czas liczy pieniądze przekazywane przez kolejnych wolontariuszy.
Cieszymy się z hojności włocławian i ich zaangażowania w akcję, bo mamy sygnały, że nie tylko wrzucali pieniądze, ale wspierali kwestujących podjeżdżając do nich samochodami i proponując im gorącą herbatę czy ciastka - mówiła Beata Krajewska, szefowa włocławskiego sztabu.
Zadowolenia z przebiegu finału nie kryli także szefowie powiatowych akcji. Chwalili zarówno hojność darczyńców, jak i zaangażowanie lokalnych środowisk.
Za symboliczne kwoty licytujemy ciasta wypieczone przez mieszkańców, miskę żuru, zupy grochowej, kromkę chleba z domowym smalcem czy gadżety przekazane przez anonimowych ofiarodawców. Wszystko po to, by pomagać maluszkom i tym wcześniej urodzonym - powiedziała jedna z szefowych akcji w powiecie.
Aktualizacja
We Włocławku wolontariusze zebrali do puszek 148 138,00 zł. Ostateczna kwota, jaka zostanie przekazana na rzecz fundacji Owsiaka, będzie znana pod koniec stycznia, kiedy zakończą się wszystkie aukcje.
Sztab w Izbicy Kujawskiej zebrał 12. 400 zł. Na tę kwotę złożyły się pieniądze między innymi wrzucone do puszek, zebrane podczas licytacji i kupna wyrobów cukierniczych.
Mieszkańcy Kruszyna nie żałowali przysłowiowych złotówek i chętnie wrzucali pieniądze do puszek, licytowali gadżety, kupowali ciasta, posilali się przepyszną grochówką czy chlebem ze smalcem i ogórkiem kiszonym. W sumie sztab zebrał 10.194,71złotych.
Hojnością wykazali się także mieszkańcy Boniewa. Po przeliczeniu wszystkich pieniędzy, pochodzących między innymi z licytacji, w której główną nagrodą był rower, okazało się, że zebrano 11 900 złotych.
W Chodczu finał WOŚP zorganizowano na świeżym powietrzu, ale przenikliwy ziąb nie zniechęcił mieszkańców do udziału w zaproponowanych atrakcjach. W sumie zebrano 23 704 złote.
W Baruchowie zebrano ponad 6 tysięcy złotych. Finałowi WOŚP towarzyszyła akcja rejestracji potencjalnych dawców szpiku kostnego. W zeszłym roku zarejestrowało się ponad 80 osób, w tym - 34.
W Choceniu sztab zebrał 12 300 złotych. Podczas finału promowano kampanię "Drugie życie, której celem jest podpisywanie deklaracji przyzwalającej na pobór organów po śmierci i ich wykorzystanie w transplantologii.