Działacze Sojuszu Lewicy Demokratycznej podczas konferencji prasowej przedstawili propozycje dotyczące usprawnienia pracy wydziału i ograniczenia kolejek. Jednym z pomysłów jest przeniesienie Wydziału Komunikacji do budynku hali targowej przy ul. Związków Zawodowych 11. Lokal na drugim piętrze o powierzchni 600 m2 zostałby dostosowany do potrzeb wydziału.
To ścisłe centrum miasta, mamy darmowe parkingi z jednej, jak i z drugiej strony hali, dobrą stroną tego miejsca jest to, że znajduje się blisko Urzędu Miasta, to także dodatkowy atut dla sprzedawców, petenci wychodząc z wydziału mogliby zrobić zakupy, więc to niesie spore korzyści. Remont nie byłby na tyle kosztowny co postawienie całego budynku – mówił radny Damian Chełminiak
Drugą proponowaną lokalizacją jest pałacyk przy ulicy Żytniej, gdzie aktualnie działa placówka opiekuńczo - wychowawcza. Do 2020 roku powstaną tzw „czternastki”, czyli rodzinne domy dziecka, gdzie wychowankowie zostaną przeniesieni. Da to możliwość wykorzystania budynku przez wydział.
W pałacyku na Żytniej mieści się placówka opiekuńczo- wychowawcza o powierzchni bisko 800 m2, której część można zagospodarować. Za niespełna dwa lata, placówki będą mogły mieścić tylko 14 dzieci, te placówki już się budują na zbiegu ulic Jasnej i Obwodowej. Budynek mógłby zostać zagospodarowany. Mogłoby to również ożywić Osiedle Kazimierza Wielkiego, które często pomijane jest w inwestycjach. Z propozycjami wystąpimy do prezydenta z nadzieją, że któraś z lokalizacji zostanie wybrana – powiedział radny Rady Miasta Damian Chełminiak
Kolejne propozycje to utworzenie stanowiska do spraw weryfikacji dokumentów i wprowadzenie systemu kalendarzowego co ograniczy kolejki w wydziale.
Dzisiaj największym problemem jest to, że każdy kto ma okazję rejestrować samochód wie, że trzeba czekać kilka godzin. Najłatwiejszym sposobem żeby rozładować kolejki byłoby zwiększenie ilości zatrudnionych z sześciu do ośmiu, które obsługiwałby interesantów oraz wprowadzenie systemu kalendarzowego, co w efekcie doprowadzi do zmniejszenia kolejek – mówił wiceprzewodniczący SLD Piotr Kowal
Jak tłumaczyli działacze SLD, system kalendarzowy sprawdza się w wielu urzędach, petenci są umawiani na konkretne dni i konkretne godziny, wtedy już nie muszą czekać. Potrzebne jest też utworzenie stanowiska ds. weryfikacji dokumentów, które urzędnik sprawdza czy są kompletne, petent po sprawdzeniu może pójść do konkretnego stanowiska i pomyślnie załatwia sprawy.