Znajomy głos okazał się "oszustem"
W miniony piątek (13 czerwca) kilka minut po godz.10.00 do jednej z mieszkanek naszego miasta zadzwonił telefon. Kobieta słysząc w słuchawce głos mężczyzny ucieszyła się z rozmowy będąc przekonana, iż rozmawia ze swoim synem.
Osoba dzwoniąca operowała imieniem jej syna.” Głos” poinformował kobietę o potrzebie załatwienia ważnej sprawy dot. jego choroby. Z tego powodu potrzebuje pożyczyć natychmiast ok. 5000 zł, które odda w najbliższych dniach. Dzwoniący rozmówca przekonał 84 letnią kobietę, iż osobiście nie może przyjechać po odbiór pieniędzy. Poprosił, aby pieniądze przekazała zaufanemu koledze, który podjedzie pod blok za kilka minut. Gdy domofon mieszkania zadzwonił, nieświadoma zagrożenia kobieta zeszła na dół klatki schodowej i wręczyła mężczyźnie podającego się za kolegę jej syna kopertę, wewnątrz której znajdowały się pieniądze w kwocie 4500 zł. Tego samego dnia popołudniu skontaktował się z nią prawdziwy syn. Zdziwienie syna zaistniałą sytuacją, uświadomiło kobiecie, iż została oszukana.