Niczym nieuzasadnione i pochopne sięganie po telefon tylko po to, aby porozmawiać z dyspozytorem i wprowadzić go w błąd, może skutkować sytuacją, w której służby ratunkowe, zajęte niepotrzebnymi czynnościami, nie zareagują w porę na prawdziwe zgłoszenie dotyczące ratowania ludzkiego życia. Niestety takie telefony nie są rzadkością, dlatego ustawodawca sankcjonuje te nieodpowiedzialne zachowania.
Zgodnie z artykułem 66 Kodeksu Wykroczeń, kto fałszywą informacją lub w inny sposób, chcąc wywołać niepotrzebną czynność wprowadza w błąd służby ratunkowe, lub umyślnie blokuje telefon alarmowy podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1.500 złotych. W przypadku, jeśli wykroczenie spowodowało niepotrzebną czynność, można orzec nawiązkę do wysokości 1000 złotych.
Tak było w przypadku mieszkańca Lipna, który dwa wyroki usłyszał za to, że chcąc wywołać niepotrzebną czynność wprowadził w błąd organ Policji. 47-latek będzie musiał zapłacić kilkusetzłotową grzywnę, kilkusetzłotową nawiązkę na rzecz Komendy Powiatowej Policji w Lipnie i koszty sądowe. Za drugim razem dostał karę ograniczenia wolności i obowiązek wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne.
Dwa razy przed sądem stawał także mieszkaniec gminy Dobrzyń nad Wisłą, który będzie musiał zapłacić grzywnę, nawiązkę na rzecz komendy i koszty sądowe. W sumie 30-latek z powodu swojego nieodpowiedzialnego zachowania straci ponad 1200 złotych.
Na karę grzywny w wysokości 500 złotych i 300 złotych nawiązki sąd skazał 65-letniego mieszkańca gminy Lipno.