Z relacji poszkodowanego wynikało, że wszystko zaczęło się od podwiezienia znajomego i nieznanego mu mężczyzny na dyskotekę. Na imprezę jednak nie dotarli, bo po drodze znajomy zmienił plany i zażyczył sobie aby podwieźć go do kolegi. Tam, w przydomowym garażu, dołączyli do nich inni mężczyźni i wspólnie pili piwo. Kiedy właściciel audi zorientował się, że mężczyźni „coś knują” przeciwko niemu, postanowił dyskretnie opuścić towarzystwo. Ponieważ nie mógł zabrać swojego auta, bo przy wjeździe na posesję zostało zastawione innym pojazdem, w drogę do domu udał się pieszo. Gdy następnego dnia rano wrócił po samochód, już go nie było.
Po wysłuchaniu poszkodowanego, jeszcze tego samego dnia lipnowscy policjanci podjęli działania. Po kilku godzinach odnaleźli, przy jednej z polnych dróg w pobliżu miasta, uszkodzony poszukiwany samochód. Funkcjonariusze zatrzymali też w niedzielę pierwszego z mężczyzn, podejrzewanych o zabór samochodu. Drugiego zatrzymali dzisiaj. Na tym sprawa się nie kończy, bowiem prowadzący ją policjanci nie wykluczają, zatrzymania kolejnych wmieszanych w nią osób.
Za krótkotrwałe użycie pojazdu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KPP Lipno