Wczoraj przed 13:00 o pomoc do policjantów z Lipna zwróciła się kurator, sprawująca nadzór nad jedną z lipnowskich rodzin. Z jej relacji wynikało, że wychowawcę "zerówki" zaniepokoił wygląd i zachowanie matki, która przyszła odebrać po zajęciach swoją 7-letnią córkę. Kobiecie towarzyszyła wymagająca specjalnej opieki jej 3-letnia córka. Skierowani na miejsce policjanci potwierdzili przypuszczenia czujnego pedagoga. Badanie stanu trzeźwości wykazało w organizmie 45-latki ponad 2 promile alkoholu. Kobieta zaprzeczała aby piła cokolwiek mocniejszego od kawy...
Pijana matka prosto ze szkoły trafiła do policyjnego aresztu. Decyzją sędziego rodzinnego 3-letnia dziewczynka została umieszczona w szpitalu, a jej pięcioro rodzeństwa 7,9,11,13 i 14 lat przekazano pod opiekę ich babci. Matce po wytrzeźwieniu zostanie przedstawiony zarzut narażenia dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, za co jest kara do 5 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie rodzeństwa zadecyduje sąd rodzinny i nieletnich.
Źródło: KPP Lipno