Powodem sprzedaży Zakładów Azotowych Anwil jest nowa strategia grupy PKN Orlen, która chce skupić się na branży paliwowej i sprzedać część chemiczną, co oznacza że dezinwestycji będzie podlegał Anwil.
Jak twierdzi Krzysztof Kamiński - dyrektor techniczny i rozwoju, na dzień dzisiejszy potencjalnym chętnym zakupu Zakładów Anwil mogą być wszyscy Ci, którzy dysponują odpowiednią gotówką.
Anwil jest największym producentem, jest największą firmą w tym regionie. Myślę, że nie ma zagrożenia i ktokolwiek kupi Anwil to zamknie produkcję. Poziom techniczny i wyniki uzyskiwane przez Anwil pokazują, że produkcja będzie tutaj utrzymana niezależnie kto będzie nowym właścicielem. - powiedział Krzysztof Kamiński.
Pomimo sprzedaży Anwilu powiązania z PKN Orlen nie pozostaną zerwane, jak wiadomo Zakłady Azotowe Anwil kupuje etylen z Orlenu i solankę z IKS Inowrocław, także powiązania te pozostaną jedynie co się zmieni to właściciel. - dodaje
Zakładany termin sprzedaży Zakładów Azotowych Anwil przewidziane jest na koniec roku 2009r., jeżeli PKN Orlen otrzyma od nowego właściciela odpowiednią cenę.
Najgłośniej mówi się o wykupieniu od Orlenu akcji Anwilu przez mające powstać konsorcjum składające się z Ciech S.A., Zakładów Azotowych w Tarnowie i Kędzierzynie Koźlu. Aktualnie firmy te mają duże problemy finansowe i pod znakiem zapytania jest prawdopodobieństwo kupna Anwilu.
Obecnie Zakłady Azotowe Anwil są jednym z największych przedsiębiorstw branży chemicznej w Polsce. Zakłady Azotowe zostały wybudowane ponad 30 lat temu na miejscu starego lotniska. Aktualnie we włocławskim Anwilu pracuje ponad 1400 osób.
Duża część pracowników Anwilu patrzy z obawą na zaistniałą sytuację i boi się, że nowy właściciel może doprowadzić do upadku włocławskich zakładów.