"Maluchem" w ogrodzenie
Blisko 3 promile alkoholu w organizmie miał kierowca fiata 126p, który wjechał w ogrodzenie domu przy ul. Żeromskiego w Lipnie. Został zatrzymany przed lipnowskich policjantów, zaraz po tym, jak chciał uciec z miejsca zdarzenia.
Po godzinie 20:00 dyżurny lipnowskiej komendy odebrał zgłoszenie od mieszkańca Lipna. Zdenerwowany rozmówca tłumaczył, że kierowca fiata 126p wjechał w ogrodzenie jego domu, po czym wysiadł z auta i sobie poszedł. Mundurowi, którzy przyjechali na miejsce bez trudu zlokalizowali i zatrzymali 19-latka, którego właściciel ogrodzenia rozpoznał jako kierowcę „malucha”. Badanie stanu trzeźwości wykazało w organizmie kierowcy 2,82 promila alkoholu. Jakby tego było mało mundurowi sprawdzili, że mężczyzna nie ma prawa jazdy, bo nigdy go nie posiadał.
Prosto z drogi trafił do policyjnego aresztu, gdzie po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i skorzystał z prawa dobrowolnego poddania się karze. Odpowie też za kierowanie bez uprawnień, za co zgodnie z art. 94§1 kodeksu wykroczeń grozi kara grzywny.