Zaraz po otrzymaniu telefonu wszyscy pracownicy jak i klienci marketu Tesco poproszeni zostali o opuszczenie sklepu. Przez głośniki podawana była informacja, aby osoby robiące zakupy z przyczyn technicznych opuściły market, a dokonane zakupy zostawiły na podłodze.
Na miejsce skierowane zostało pogotowie, straż pożarna i kilka jednostek policji, które zabezpieczyły teren i usprawniały ewakuację ludzi z budynku.
Podczas akcji droga dojazdowa do marketu była wyłączona od ruchu. Policja zabezpieczyła również pobliski teren wokół budynku i nie pozwala tamtędy przechodzić.
Po opuszczeniu hipermarketu Tesco przez klientów i pracowników, do środka weszły specjalne jednostki Policji, które przeszukały sklep i stwierdziły, że bomby w markecie nie ma. Tak więc, informacja o podłożeniu bomby okazały się fałszywa i oprócz torby z zakupami nic nie znaleziono. O godzinie 14:55 market Tesco został ponownie otwarty dla klientów.
Prowadzone jest postępowanie wyjaśniające kim był żartowniś, który poinformował o bombie. Za popełnione przestępstwo osobie grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech.