Poseł i NZS bez własnego biura
Prezes Zarządu Grzegorz Kowalczyk w porozumieniu z władzami miasta skierował pismo listem poleconym do Niezależnego Zrzeszenia Sportowego i posła Łukasza Zbonikowskiego, w którym informuje o wypowiedzeniu umowy najmu lokalu przy ulicy Jagielońskiej.
Poseł Łukasz Zbonikowski i radny Jarosław Chmielewski na dzisiejszej konferencji nie ukrywali swojej dezaprobaty do zaistniałej sytuacją. Obecnie lokal zajmowany jest przez Niezależne Zrzeszenie Sportowe, którego prezesem jest Jarosław Chmielewski i przez Łukasza Zbonikowskiego, który podnajmuje część budynku na biuro poselskie.
-W lokalu funkcjonuje Stowarzyszenie Ochrony Spółdzielców, w ramach biura odbywają się tutaj spotkania z prawnikami dla osób potrzebujących darmowej porady prawnej, znajduje się tutaj Niezależne Zrzeszenie Sportowe. Wszystko jednym aktem administracyjnym na widzi misie władz miasta, bo one występują w roli właściciela lokalu postanowiły to zaprzepaścić i chyba na zasadzie politycznych reperkusji pozbawić nas możliwości pracy na rzecz społeczeństwa włocławskiego. - powiedział Łukasz Zbonikowski.
Treść wypowiedzenia umowy:
"Zarządca" Spółka z o.o. działając w imieniu i na rzecz Gminy Miasta Włocławek, niniejszym informuję, że rozwiązuję z Państwem umowę najmu lokalu użytkowego, mieszczącego się przy Jagiellońskiej 21, z dniem 30.09.2009r., za uprzednim wypowiedzeniem 01.07.2009r.
Łukasz Zbonikowski uważa, że takim działaniem Andrzej Pałucki łamie przepisy ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Artykuł 24 tej ustawy mówi, że organy administracji rządowej i samorządu terytorialnego są zobowiązane pomagać posłom i senatorom wszechstronnej pomocy w wykonywaniu ich funkcji. -Informuję, że nie zamierzam opuszczać lokalu, który należy mi się na pełnienie mojej funkcji. - dodaje poseł.
Jak twierdzi Jarosław Chmielewski w dniu wczorajszym odbył rozmowę z Panem Grzegorzem Kowalczykiem, chcąc usłyszeć jaka jest przyczyna wypowiedzenia umowy, usłyszał -że dostał polecenie z Urzędu Miasta, żeby rozwiązać umowę najmu z Niezależnym Zrzeszeniem Sportowym. Prezes powiedział mi, że nie ma pod naszym kierunkiem żadnych zarzutów i z jego oceny współpraca nasza przebiegała dobrze.
-Prezydent Andrzej Pałucki najpierw wymusza na instytucjach miejskich polityczne decyzje, a potem pali głupa, że to nie on ingerował - zawsze boi się odpowiedzialności. Pan Pałucki powinien się opamiętać i wycofać z tego co zrobił. - powiedział Łukasz Zbonikowski.