Włocławianie zaczęli od bardzo mocnego uderzenia. Trzy punkty rzucił Dj Thomspon, pod koszem dwukrotnie blokował Jovanović, by w ataku oddać celny rzut zza linii 6,75cm. W początkowej fazie kwarty goście grali nieskutecznie, co wykorzystywał Anwil. Pierwsze punkty dla Polpharmy zdobył Archibeque i włocławianie prowadzili 6:2. Kolejne punkty efektownym wsadem dorzucił Paul Miller, Pluta, Majewski i przewaga Anwilu wzrosła do dziesięciu „oczek” (12:2). Widząc co się dzieje na parkiecie trener gości poprosił o przerwę. Po niej starogardzianie odblokowali się, zaczęli zdobywać punkty i grać jak równy z równym. W drużynie Anwilu bardzo dobrze grał Nikola Jovanović, który zdobył 13 punktów. Po pierwszej kwarcie włocławianie prowadzili 24:15.
Drugą kwartę wejściem pod kosz rozpoczął kapitan Anwilu Włocławek, wsad dorzucił Eric Hicks i gospodarze prowadzili 28:15. Goście nie chcąc tracić dystansu do Anwilu zaczęli grać bardziej przemyślaną koszykówkę.. Polphrama głównie za sprawą byłego zawodnika Anwilu Kamila Chanasa (5pkt.) i Vaughna (3pkt.) łatwo zmniejszyli przewagę do trzech punktów (28:25). Kolejne minuty to wyrównana gra punkt za punkt, błąd za błąd. Przy stanie 33:32 dla włocławian trzecią „trójką” popisał się Chanas (3/3 100% - 15pkt.), który na niespełna 4 minuty do końca drugiej kwarty dał pierwsze prowadzenie gościom 33:35. Ostatnie minuty to dynamiczna gra gości, głównie Michaela Hicksa, który szybko zdobył sześć punktów i powiększył prowadzenie starogardzian do ośmiu punktów 34:41. W ostatniej akcji kwarty Paul Miller popisał się blokiem w obronie. Niestety nieporozumienie Millera z Jovanoviciem spowodowało, że piłka ponownie wróciła do Polpharmy. Ostatnie punkty spod kosza zdobył Vaughn Deonta i po 20 minutach gry Anwil przegrywał 34:44.
Trzecią kwartę spotkania otworzył Dj Thompson. Trójkę dorzucił Majewski i wszystko wskazywało, że włocławianie szybko zaczną odrabiać straty. Niestety w szeregach Polpharmy obudził się Dudkiewicz, który oddał dwa celne rzuty zza linii 6,75cm i powiększył prowadzenie 41:50. Na szczęście, na gospodarzy podziałało to motywująco. Piątka: Majewski, Thompson, Pluta, Miller i Jovanović grając fenomenalnie w obronie, szybko odrobiła straty. Po trzech akcjach Dj Thompsona podopieczni trenera Igora Griszczuka wyszli ponownie na prowadzenie 55:54. Wszyscy zgromadzeni w Hali Mistrzów mogli podziwiać wspaniałą dyspozycje Dj Thompsona, który mądrze dyrygował grą, a swoimi wejściami pod kosz ośmieszał rosłych obrońców Polpharmy. Celne trójki Majewskiego i Jovanović’a pozwoliły odskoczyć Anwilowi na kilka punktów. Trzecią kwartę rzutem z półdystansu zakończył Andrzej Pluta i ustalił wynik na 67:62.
W ostatnie 10 minut gry dobrze weszła Polpharma, która szybko zdobyła sześć „oczek” i zmniejszyła prowadzenie Anwilu do 70:69. Po „trójce” Vaughn Deonta i Michaela Hicksa włocławianie przegrywali 73:74. Po drugiej stronie, punkty spod kosza zdobył Miller. Goście po rzutach Hicksa i Metlewskiego wyszli na czteropunktowe prowadzenie 75:79. Na niespełna 1:30 do końca spotkania niecelny rzut oddał Hicks i to dawało włocławianom nadzieję na zmniejszenie przewagi. Niestety akcja Dj Thompsona nie udała się. Przy stanie 77:81 na 42 sekundy do końca spotkania trener Igor Griszczuk poprosił o przerwę. Po czasie, błąd 24 sekund popełnili goście. W ataku Dj Thompson podał piłkę do Jovanović’a, niestety ten nie opanował piłki i po tej stracie było już wiadomo, że Anwil nie wygra tego meczu. W kontrataku Dj Thompson sfaulował Skibniewskiego, a ten pewnie wykorzystał dwa rzuty wolne. Po drugiej stronie szybki rzut za trzy punkty oddał Andrzej Pluta i było 80:83. Akcję gości przerwał Andrzej Pluta faulując Skibniewskiego. Tym razem młody rozgrywający oddał jeden celny rzut wolny. Dla Anwilu Włocławek dwa punkty spod kosza zdobył Paul Miller i była to ostatnia zdobycz w spotkaniu. W dzisiejszym spotkaniu Anwil Włocławek musiał uznać wyższość Polpharmy Starogard Gdański (82:84).
W składzie Anwilu Włocławek z Polpharmą Starogard Gdański pojawił się nowy nabytek włocławian Tomasz Celej, który zastąpił na pozycji niskiego skrzydłowego Bartłomieja Wołoszyna. Niestety całe spotkanie stało na wyrównanym poziomie i trener Igor Griszczuk nie skorzystał nowego zawodnika.
Anwil Włocławek - Polpharma Starogard Gdański 82:84 ( 24:15, 10:29, 33:18, 15:22)