Anwil lepszy od Asseco Prokomu 66:55
W pierwszym meczu rundy rewanżowej Anwil Włocławek przed własną publicznością wygrał z Asseco Prokomem Gdynia 66:55. Czarnym koniem spotkania okazał się Krzysztof Szubarga, który zdobył 23 punkty(5x3pkt).
Pierwsza kwarta rozpoczęła się od rzutów osobistych Krzysztofa Szubargi, który po przechwycie został umyślnie sfaulowany przez Jerela Blassingame. Kolejne minuty to kontrolowanie gry przez podopiecznych Szablowskiego. Po trójce Szubargi Anwil Włocławek wyszedł na prowadzenie 11:6. Zdenerwowany taką przewagą trener Asseco poprosił o czas. Po przerwie celną „trójkę” rzucił Zamojski. W końcówce kwarty rzutem zza 6,75cm popisał się Szubarga. Mimo słabej skuteczności rzutowej Anwil Włocławek po pierwszej kwarcie prowadził 16:15.
Początek drugiej kwarty był nieudany dla Anwilu. W drużynie gości dobrze wprowadził się Łukasz Seweryn, który oddał szybko dwa celne rzuty za trzy punkty i Asseco prowadziło 19:24. Dzięki dobrej grze w ataku Harringotona przewaga gości zmniejszyła się do jednego „oczka”. Po dwóch celnych rzutach z półdystansu Hajrić'a Anwil odzyskał prowadzenie 31:28. W końcówce kwarty goście nie tylko wyrównali wynik spotkanie, ale wyszli na czteropunktowe prowadzenie 32:35.
Trzecia kwarta rozpoczęła się od dynamicznej gry obu zespołów. Gra przenosiła się jednej strony na drugą. Głownie dzięki dobrej grze Anwilu i dwóm rzutom Krzysztofa Szubargi zza linii 6,75cm Anwil Włocławek odzyskał prowadzenie 40:39. Zawodnicy Asseco poddenerwowani stratą przewagi przeprowadzili szybko trzy akcje i ponownie to oni prowadzili w spotkaniu 42:45. Stan spotkania szybko chciał wyrównać rzutem za trzy punkty Dardan Berisha – niestety piłka odbił się od obręczy i wypadła poza boisko. Trzecia kwarta była bardzo wyrównana i mało skuteczna. Obie drużyny zdobyły po 10 punktów i na ostatnią kwartę goście mieli przewagę trzech punktów (42:45)
Czwartą odsłonę od dwóch skutecznych akcji rozpoczął Anwil Włocławek. Najpierw dwa punkty zdobył Lawrence Kinnard, a w drugiej John Allen został faulowany pod koszem i pewnie wykorzystał dwa rzuty wolne. Po dwóch szybkich akcjach włocławianie objęli prowadzenie 46:45. Po nieudanej akcji ofensywnej Asseco, dwa punkty po podaniu Edwordsa zdobył Kinnard. Po upływie 4min czwartej kwarty, pierwsze punkty dla gości zdobył Motiejunas (48:47). Włocławscy kibice widząc walczącą drużynę Anwilu głośno dopingowali swój zespół. Kolejny raz czarnym koniem spotkania okazał się Krzysztof Szubarga, który najpierw spod kosza zdobył 2pkt, a w kolejnej akcji oddał celny (piąty) rzut zza linii 6,75cm (53:47). Krzysztof Szubarga był jedynym zawodnikiem Anwilu, który trafiał rzuty z dystansu. Na 3min do końca spotkania faulowany został wchodzący pod kosz Berisha i pewnie wykorzystał dwa rzuty osobiste. Dzięki nim włocławianie prowadzili 55:47. W kolejnej akcji Anwilu z ponad 7 metrów celną trójkę zdobył Dardan Berisha. W ataku gości w trakcie zbiórki Kinarda, Jerel Blassingame niesportowo sfaulował gracza Anwilu i był to jego drugi faul niesportowy i gdynianin musiał zejść do szatni. Na 1:47 sekund do końca spotkania Anwil Włocławek prowadził 59:49. Ze względu na odgwizdanie dwa przewinienia Anwilu, Adam Hrycaniuk oddał cztery celne rzuty osobiste i włocławianie prowadzili 59:53. Na minutę do końca spotkania na linii rzutów wolnych stanął Hajrić, który wykorzystał tylko jeden rzut. Po celnym rzucie spod kosza Hrycaniuka, błąd popełnili goście, którzy nie upilnowali Kinarda będącego na wolnej pozycji na połowie rywala. Przysłowiowy gwóźdź do trumny wbił Krzysztof Szubarga, który przechwycił wybijaną piłkę i spod kosza zdobył kolejne punkty. Po tych akcjach było wiadomo, że Anwil Włocławek nie przegra tego spotkania. Ostatecznie po mało atrakcyjnej i widowiskowej grze włocławianie pokonali Mistrza Polski 66:55.
Anwil Włocławek - Asseco Prokom Gdynia 66:55 (16:15, 16:20, 10:10, 24:10)
Anwil: Szubarga 23, Allen 9, Berisha 7, Kinnard 7, Harrington 6, Edwards 6, Hajrić 5, Lewis 2, Majewski 1
Asseco: Zamojski 10, Frasunkiewicz 9, Motiejunas 9, Hrycaniuk 8, Seweryn 8, Łapeta 5, Blassingame 2, Day 2, Witka 2
6. kolejka (1-6):
Anwil Włocławek - Asseco Prokom Gdynia 66:55
Zastal Zielona Góra - PGE Turów Zgorzelec 87:83
Trefl Sopot - Energa Czarni Słupsk 79:76
Tabela (1-6):
1. Trefl Sopot 1.767
2. Asseco Prokom Gdynia 1.667
3. Anwil Włocławek 1.667
4. Zastal Zielona Góra 1.633
5. Energa Czarni Słupsk 1.633
6. PGE Turów Zgorzelec 1.600