Jest projekt przyszłorocznego budżetu
- Projekt jest próbą kompromisu między potrzebami a możliwościami budżetowymi miasta. To będzie trudny rok – mówił prezydent Andrzej Pałucki prezentując główne założenia finansowe na 2012 rok. Sytuacji nie poprawia fakt, że rząd przekaże o 11 milionów złotych mniej niż planowano.
Wśród najważniejszych inwestycji, jakie będą realizowane w przyszłym roku, jest ciąg dalszy przebudowy „jedynki”, prace rewitalizacyjne, rozbudowa infrastruktury oświatowej oraz stadionu OSiR oraz budowa przystani u ujścia Zgłowiączki.
Miasto będzie musiało także zrealizować zadania założone przez ustawy. Znajdzie się wśród nich między innymi organizacja rodzinnej pieczy zastępczej, finansowanie w 20% świadczeń zdrowotnych dla bezrobotnych i wypłaty zasiłków stałych, wykonanie map akustycznych i podwyżki dla nauczycieli. - Rząd przekazując nam zadania do realizacji, corocznie przekazuje mniej pieniędzy na ich wykonanie. W 2012 roku będzie to o 11 milionów złotych mniej, niż planowano - mówił Pałucki podczas spotkania z dziennikarzami.
Planowane wydatki opiewają na sumę ponad 617 milionów złotych, zaś planowany dochód to ponad 534 miliony. - Deficyt będzie sięgał prawie 50% przy dopuszczalnym 60%. Będzie większy niż w tym roku głównie z tego powodu, że będziemy realizować projekty unijne – tłumaczył prezydent.
Z projektu budżetu na pewno nie będą zadowoleni ci, którzy do 30 września mogli zgłosić swoje propozycje do budżetu. Sęk w tym, że wszystkie związane były ze wzrostem wydatków bieżących a nikt natomiast nie podał, skąd wziąć na to pieniądze. - Oszczędności będziemy szukać chociażby w mniejszych dotacjach na stowarzyszenia, kluby i organizacje i bardziej rygorystyczne oferty przetargowe. To będzie trudny rok – ocenia Andrzej Pałucki.
Teraz nad projektem będą musieli pochylić się radni i już z góry można założyć, że dyskusja nad budżetem będzie bardzo gorąca.