W miniony poniedziałek do włocławskiej komendy wpłynęło zawiadomienie o kradzieży stalowych prętów, które „nie dotarły” na miejsce budowy autostrady. Z informacji wynikało, że zginęło ponad 220 sztuk takich prętów o wartości około 7ooo złotych.
Policjanci szybko zajęli się tą sprawą i już następnego dnia zatrzymali jednego ze sprawców. Okazał się nim 45-letni mężczyzna, kierowca jednej z firm dostarczających towar na miejsce budowy autostrady. Mundurowi ustalili także, gdzie skradzione pręty się znajdują. W trakcie wykonywania czynności wyszło na jaw, że nie jest to jedyna kradzież. W miejscu, gdzie leżały skradzione stalowe elementy, na prywatnym placu, policjanci ujawnili jeszcze dodatkowo całą masę innych stalowych prętów pochodzących z kradzieży z tego samego źródła.
Dziś 45-latek usłyszy zarzut kradzieży. Kwestią czasu jest zatrzymanie kolejnych osób podejrzewanych o to przestępstwo.
W styczniu Policja zatrzymała złodziei stali, a w sierpniu ubiegłego roku złapano 46-latka, który kradł z terenu budowy olej napędowy.