Na Stodólnej 80 straszy
Od wielu lat ulegał powolnej degradacji. Schronienie znajdowali w nim bezdomni dzieląc pomieszczenia razem z kotami i robactwem. Czy ruina, niegdyś wpisana do rejestru zabytków, zostanie wreszcie rozebrana?
Budynek zlokalizowany przy ulicy Stodólnej 80 był niegdyś więzieniem carskim dla powstańców z 1863 roku. Od 18 lat stanowi własność prywatną i sukcesywnie popada w ruinę, która - mimo zagrożenia dla życia i zdrowia - stała się schroniskiem dla bezdomnych i „imprezowiczów”. Decyzją Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w połowie grudnia zeszłego roku budynek został skreślony z rejestru zabytków. Rudera jest zagrożona katastrofą budowlaną, ale poza zabezpieczeniem terenu wokół budynku, na razie miasto niewiele może zrobić, aby rozwiązać problem.
Właścicielem byłego zabytku jest przedsiębiorstwo budowlane z siedzibą w Radziejowie, które nie tylko nie interesuje się stanem obiektu, ale także nie płaci podatku od nieruchomości. A zgodnie z przepisami prawa budowlanego prezydent miasta nie ma żadnych możliwości do „prowadzenia działań mających na celu zażegnanie istniejącego zagrożenia”. W styczniu wystąpiłem do Prokuratury Rejonowej we Włocławku o wszczęcie postępowania przygotowawczego przeciwko właścicielowi skazanej nieruchomości – wyjaśnia Andrzej Pałucki odpowiadając na interpelację radnej Ewy Szczepańskiej, która w imieniu mieszkańców prosi o przedstawienie decyzji w sprawie budynku.
Jeśli miastu udałoby się przejąć teren i znaleźć pieniądze na rozbiórkę budynku, z czasem miałyby tu powstać nowy układ komunikacyjny, włącznie z przebudową skrzyżowania z ulicą Targową. Do Miejskiego Zarządu Dróg we Włocławku trafił już wniosek Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego o zamknięcie dla ruchu pieszego i kołowego fragmentu ulicy Stodólnej od strony ul. Królewieckiej. Przygotowałśmy już projekt organizacji ruchu w tej części miasta w sytuacji, gdy gruz zacznie się osuwać. W każdej chwili można wygrodzić część ulicy i ustawić odpowiednie oznakowanie, wskazujące najwygodniejsze objazdy – czytamy w oświadczeniu opublikowanym przez MZD.